Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  PORADNIK KUPUJĄCEGO  >  Tęsknota za Kingsajzem – komu potrzebna pełna klatka?


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Olympus, jako pierwszy na świecie producent lustrzanek cyfrowych, zastosował profilaktykę w zakresie ochrony zdjęć przed brzydkimi plamami, będącymi śladem obecności kurzu na matrycy?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Tęsknota za Kingsajzem – komu potrzebna pełna klatka?
Autor: Jarosław Zachwieja



Brak efektu pozornego wydłużenia ogniskowej. Obiektywy pełnoklatkowe podłączone do lustrzanek z przetwornikiem APS-C oferują – na skutek ograniczenia obszaru, na który rzutowany jest obraz – mniejsze pole widzenia, niż gdy współpracują z aparatem typu Full Frame. W efekcie fotografując np. Canonem 40D z obiektywem o ogniskowej 50 mm (a więc standardowej dla aparatu małoobrazkowego) otrzymujemy zdjęcie, jakie wykonalibyśmy za pomocą Canona EOS 5D z hipotetycznym obiektywem 80 mm. Zjawisko to może być szczególnie uciążliwe dla osób korzystających z obiektywów szerokokątnych – aby na lustrzance niepełno klatkowej uzyskać obraz typowy dla obiektywu 24 mm, muszą oni zaopatrzyć się w dość nietypowe "szkło" o ogniskowej 15 lub 16 mm.

Choć trudno w to uwierzyć, to ujęcie przedstawiające rynek wrocławski wykonano obiektywem o ogniskowej ustawionej na 70 mm. Mimo tak ''ciasnego'' odwzorowania, w kadrze zmieściło się bardzo dużo informacji. Aparat: Nikon D700.

Obecnie problem ten jest na szczęście znacznie mniejszy niż kiedyś, ponieważ każdy producent optyki (zarówno „systemowy” jak i niezależny) ma w swojej ofercie modele o ogniskowych dostosowanych do wymagań korpusów cyfrowych. Najpopularniejsze są zarówno ciemne, jak i jasne standardowe zoomy o zakresach 18-50, 17-50 (odpowiedniki 28-75 w aparatach 35 mm) oraz 50-200, ale nie brak też takich obiektywów, jak telezoom Sigma 50-150mm F2.8 EX DC APO HSM (pełni rolę klasycznej konstrukcji 70-200 mm f/2.8), stałoogniskowe Sigma 30mm F1.4 EX DC HSM („cyfrowy standard”) lub Pentax smc-DA*55mm F1.4 SDM (obiektyw portretowy). Nie zmienia to jednak faktu, że interesujących konstrukcji typu Full Frame jest po prostu więcej, niż produkowanych zaledwie od kilku lat modeli niepełnoklatkowych.

Zamieszanie z głębią ostrości
Ze zjawiskiem pozornego zwiększenia się ogniskowej obiektywów wiąże się też efekt, który opisał Marcin Pawlak w artykule pt. OBALAMY MITY: Głębia ostrości w lustrzankach cyfrowych. Polega ono na uzyskiwaniu za pomocą aparatów cyfrowych z matrycą niepełnoklatkową większej głębi ostrości na zdjęciach wykonanych obiektywem o danej jasności w porównaniu do takiego samego (lub choćby zbliżonego) kadru zarejestrowanego aparatem małoobrazkowym.

Przykład wykorzystania obniżonej głębi ostrości w fotografii portretowej. Wykonanie takiego zdjęcia aparatem z niepełną klatką nie jest niemożliwe, a jedynie nieco trudniejsze niż w przypadku aparatu 35 mm.

Zjawisko to stało się podstawą do twierdzenia (niezbyt precyzyjnego i w gruncie rzeczy nieprawdziwego), jakoby niepełnoklatkowe lustrzanki cyfrowe odznaczały się większą głębią ostrości od swoich odpowiedników typu Full Frame. Z tego punktu widzenia do zdjęć wymagających niewielkiej głębi ostrości, takich jak np. portrety lepiej nadaje się aparat pełnoklatkowy (a jeszcze bardziej średnio- lub wielkoformatowy – ale to zupełnie inna historia). Nie znaczy to jednak, że lustrzanką z matrycą APS-C nie uzyskamy odpowiednio niskiej głębi ostrości. Może to jednak wymagać zastosowania jaśniejszego obiektywu i/lub zmiany położenia w stosunku do fotografowanego obiektu.

Mniejsze szumy, lepsza jakość obrazu – czy aby na pewno?
Kiedy trzy lata temu na rynku ukazał się Canon EOS 5D, jego użytkownicy zachwyceni byli pozbawionym szumów obrazem, odwzorowaniem kolorów oraz detali. W wielu przypadkach stało się to punktem wyjścia dla rozważań na temat "pełnoklatkowej plastyki obrazu" oraz jej rzekomej wyższości nad wyglądem zdjęć z lustrzanek typu APS-C. Jak wiele takich spekulacji, również i ta utrwaliła się w formie technologicznego mitu.

Wieczorne zdjęcie wykonane Nikonem D700 przy czułości 6400 ISO odznacza się bardzo niskim, jak na takie ustawienie, poziomem szumów. Jego doskonała plastyka nie jest jednak bezpośrednio związana z obecnością w aparacie pełnoklatkowego przetwornika obrazu, a jedynie z niewielkim stopniem ''upakowania pikseli''.

Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 0.79s.