Poradnik kupującego ABC fotografii – kompozycja
Strona główna  >  Sprzęt  >  PORADNIK KUPUJĄCEGO  >  Wiem, co kupuję: statyw


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym,
co dzieje się w świecie fotografii oraz otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych w naszym serwisie, zapisz się do FOTOlettera.


Zapisz Wypisz

Porównywarka Porównywarka kompaktów Porównywarka kompaktów Porównywarka lustrzanek Porównywarka obiektywów
Czy wiesz, że ...
Pierwsze zdjęcie zostało naświetlone nie na celuloidowym, ani nawet szklanym negatywie, lecz na płytce cynkowej pokrytej… asfaltem syryjskim?
Polecamy

Patagonia 2012

FotoGeA.com O fotografowaniu i podróşach

Akademia Fotoreportażu

FotoIndex

Chronoskron

Foto moon pl
 
Kurs Fotografii Warszawa

Wiem, co kupuję: statyw
Autor: Marcin Pawlak



Statywy stołowe – dla maluchów
Jeśli fotografujemy kompaktem ważącym nie więcej niż 0,5 kg i planujemy używać statywu okazjonalnie (głównie w pomieszczeniach), najlepszą propozycją będzie ministatyw stołowy. Takie maleńkie trójnogi po złożeniu mierzą ok. 10 cm, zatem zmieszczą się w każdej, nawet niewielkiej torbie fotograficznej czy nawet kieszeni. Atrakcyjna jest również ich waga, od 50 g do 400 g.

Najmniejsze statywy stołowe mają dużo elementów z tworzywa sztucznego, dlatego najlepiej nadają się do lekkich aparatów kompaktowych.

Chociaż najtańsze statywy tego typu kosztują kilkanaście złotych (zdarza się też, że niektóre aparaty sprzedawane są od razu z takimi dodatkami), warto wydać na nie nieco więcej. Ważny jest materiał, z którego wykonany jest statyw, a zwłaszcza jego głowica (warto wybrać taki, który ją ma) – najlepiej, jeśli całość jest metalowa. Chociaż metalowy statyw będzie ważył nieco więcej, zapewni odpowiednią stabilność. Elementy wykonane z tworzyw sztucznych często sprężynują, i ciężko jest ustawić aparat na statywie idealnie w pożądanej pozycji. Ponadto plastikowe części potrafią po niedługim czasie wyrobić się i w ogóle nie trzymać aparatu albo najzwyczajniej w świecie się złamać. Nie znaczy to wcale, że elementy plastikowe dyskwalifikują każdy statyw. Po prostu wykorzystany plastik musi być dobrej jakości, a mocowany na statywie aparat dość lekki.
 
Najlżejsze konstrukcje statywów stołowych, również tych metalowych, są dosyć wiotkie, i poddają się naciskowi palca przy wyzwalaniu migawki, przez co zmuszają nas do stosowania samowyzwalacza. Jeśli nie chcemy stale z niego korzystać, wybierzmy nieco cięższy i sztywniejszy model. Pewnym wyznacznikiem sztywności statywu jest jego dopuszczalny udźwig – im jest większy, tym lepiej. Warto też wybrać mini-statyw z regulowaną długością nóżek. Możliwość dwukrotnego wydłużenia statywu 10-centymetrowego to niby niewiele, ale będzie szalenie przydatna, gdy przyjdzie nam skorzystać z nierównego podłoża, np. barierki czy murka.

Nieco większy statyw stołowy wygląda jak miniaturka dużego trójnogu. Powinien bezpiecznie unieść lekką lustrzankę z ''kitowym'' obiektywem.

Dobrze wykonany statyw stołowy jest znakomitą alternatywą dla tanich, "plastikowych" trójnogów pełnowymiarowych. Przy mniejszych gabarytach i wadze są poręczniejsze, a w praktyce również bezpieczniejsze w użyciu. Lepiej bowiem w terenie poszukać stabilnego podwyższenia dla dobrej miniaturki, niż ryzykować wyciągnięcie nóg i kolumny na pełną długość w "profesjonalnym" statywie za kilkadziesiąt złotych.
Powrót do listy artykułów
Konkurs  Konkurs
Nocą wszystko wygląda inaczej

Pod osłoną nocy świat wygląda inaczej. Przenikają go miejskie światła, iluminacje budynków i głębia czerni. Fotografowanie przy słabym oświetleniu nie należy do najłatwiejszych, ale może przynieść fantastyczne, oryginalne efekty i wiele radości. Zabierzcie aparaty na nocną wyprawę i pokażcie, co uda Wam się uchwycić!
Nocą wszystko wygląda inaczej
 
Ostatnio dodane zdjęcie:
[30.11.2018]
Autor:
Ilona Idzikowska
 
Dodaj swoje zdjęcie
Przejdź do galerii
Poprzednie konkursy
Nagrody w konkursie

 


AKTUALNOŚCI | SPRZĘT | EDYCJA OBRAZU | TEORIA | PRAKTYKA | SZTUKA
Mapa serwisu mapa serwisu Reklama reklama Kontakt kontakt
Czas generacji: 1.287s.