"Obrazy w słowach, słowa w obrazach" to tytuł wystawy czarno-białych fotografii Zygmunta Baumana, którą będzie można oglądać w Galerii Wysokich Napięć SWPS. Na wystawie zostanie zaprezentowanych kilkadziesiąt fotografii autorstwa Zygmunta Baumana, światowej sławy socjologa, filozofa i eseisty, z cyklów: „Na straży ładu", „Na tropach piękna", „Portrety", „Postęp", „Spotkania", „Wybór", „Spotkania" i „Yorkshire". Ekspozycję przygotowało Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne. Wernisaż uświetni obecność Mirosława Bałki, jedenego z najbardziej cenionych polskich rzeźbiarzy. Fotografie będą po raz pierwszy prezentowane polskiej publiczności w ramach ekspozycji. Do tej pory część z nich publikowano w książce profesorów Zygmunta Baumana, Romana Kubickiego i Anny Zeidler-Janiszewskiej pt. „Życie w kontekstach. Rozmowy o tym, co za nami i o tym, co przed nami” (Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2009).
 |
fot. Zygmunt Bauman |
Zygmunt Bauman opowiada o swej twórczości fotograficznej: Zdaje mi się dziś, że te fotografie chwytały coś, czego wtedy nie umiałem jeszcze zwerbalizować, a co „werbalizowałem” odtąd bez przerwy. (…) Fascynowała mnie w fotografice inna jeszcze rzecz: magia ciemni. Odkryłem tam względność obrazu, względność przedstawienia, względność interpretacji − uzyskując z tego samego negatywu kilka całkowicie odmiennych wizji, o innym temacie, o innej „wbudowanej” wykładni − a różnica wspierała się tylko na wykadrowaniu, na ruchu ręki między soczewką powiększalnika a papierem fotograficznym, na kompozycji i stopniu stężenia odczynników.
 |
fot. Zygmunt Bauman |
(…) Schlebiam sobie, że nauczyłem się patrzeć „monochromatycznie”, wydobywać wzrokiem czarno-białe formy spod kontredansu kolorów. Musiałbym się tej sztuki oduczyć i odkrywać na nowo rzeczy, które starałem się ze swej wizji eliminować. A nadto fotografia kolorowa mnie nie pociąga, koliduje chyba z moim charakterem i temperamentem... Jej postęp odbywa się pod hasłem kolorów coraz wierniejszych, reprezentacji coraz dokładniejszej − ideałem jest niejako zatracenie fotograficznej odrębności, zlanie się fotogramu w jedno ze swym przedmiotem, a być może nawet przedstawienie „prawdziwsze jeszcze” od tego, co przedstawia... A ja nie widzę sensu w fotografii, która miałaby kopiować rzeczywistość niefotograficzną...
Kultura Wysokich Napięć w SWPS - to wystawy fotograficzne twórców o międzynarodowej renomie, spektakle teatralne najlepszych grup teatralnych, promocje najnowszych książek, spotkania z uznanymi artystami i pokazy filmów z nurtu kina niezależnego. Więcej:
www.swps.pl